KŁOS SŁUPIEC - SEZON 09-10
  SENIORZY
  JUNIORZY
  POPRZEDNI SEZON
  => Tabela 15-16
  => Terminarz 15-16
  => Terminarz M 15-16
  => SEZON 14-15
  => Terminarz 14-15
  => Tabela 14-15
  => Strzelcy 14-15
  => SEZON 13-14
  => Terminarz 13-14
  => Tabela 13-14
  => Strzelcy 13-14
  => SEZON 12-13
  => Terminarz 12&13
  => Tabela 12&13
  => Strzelcy 12&13
  => SEZON 11&12
  => Terminarz 11&12
  => Tabela 11&12
  => Strzelcy 11&12
  => SEZON 09-10
  => Terminarz09-10
  => Terminarz 09-10
  => Tabela 09-10
  => Strzelcy 09-10
  => SEZON 08-09
  => Terminarz 08-09
  => Tabela 08-09
  => Strzelcy 08-09
  => SEZON 07-08
  => Terminarz spotkań
  => Tabela - 07/08
  => Strzelcy - 07/08
  => Sparingi
  GALERIA
  KSIĘGA GOŚCI
  AUTORZY
  FORUM
  KONTAKT
  LICZNIK
  LINKI
  PROPORCZYK





Mecz ligowy
Kolejka 24

Niedziela 04.06.2017,
Godz. 17:00

KŁOS
SŁUPIEC

STRAŻAK
KARSY















    
Klasa A 2016/2017, grupa: Tarnów III (Żabno)
1. Wola Radłowska 53
2. Dąbrovia II 52
3. MLKS II Żabno 51
4. Unia Niedomice 49
5. Kłos Słupiec 44
6 LUKS Zalipie 34
7. LZS Mędrzechów 32
8. Strażak Karsy 32
9. Powiśle Bolesław 25
10. LKS Luszowice 25
11. Dunajec Konary 23
12. Olimpia Biskupice 23
13. Brzoza Brzezówka 21
14. LKS Ilkowice 13
Pełna Tabela








































 

POPRZEDNI SEZON


 

Znamy ostateczne rozstrzygnięcia

 
 
  Poznaliśmy już ostatnie rozstrzygnięcia w naszej B klasie. Po 28 kolejkach mistrzem w sezonie 2009/2010 została RKS Radgoszcz z dorobkiem 64 punktów i tylko bilans bramkowy zadecydował, że to właśnie RKS będzie się cieszył ze zdobycia 1 miejsca w tabeli. Natomiast rywalizacja o drugą pozycję w tabeli trwała do samego końca między Powiślem Bolesław a Olesnem Bears. W ostatnim meczu drużyna z Olesna stanęła przed bardzo trudnym zadaniem, gdyż w wyjazdowym spotkaniu podejmowali aktualnego lidera RKS Radgoszcz. Drużyna z Powiśla miała zatem nadzieję, że RKS może pokonać świetnie spisujący się klub z Olesna. Drużyna z Bolesławia musiała przełknąć gorzką pigułkę, gdyż Olesno pokonało RKS 2-0 i nawet zwycięstwo nad Błękitnymi Siedliszowice nie zapewniło awansu do wyższej klasy rozgrywkowej.
  Z A klasy natomiast spadają dwie drużyny Wolania Wola Żelichowska i Łęgovia Łęg Tarnowski, którzy po serii 30 spotkań zgromadzili najmniejszą ilość punktów.
 
 

13.07.2010

 

 

Witamy po przerwie

 
 
 Witamy po ponad trzy tygodniowej przerwie kiedy to 17 czerwca po przemyślanej decyzji, postanowiliśmy zawiesić działalność strony argumetując to powodzią w naszej miejscowości. Mamy nadzieję, że nasza praca jaką wkładamy odzwierciedli oczekiwania kibiców przeglądających naszą witrynę, jednocześnie dodam, że nadal pracujemy nad działami i sukcesywnie będziemy je uzupełniać. Redakcja: lksklosslupiec.pl.tl
 
 

12.07.2010

 

 

Olbrzymie zaległości spowodowane powodzią

 
 
 Wyjątkowo pechowa jest wiosenna runda sezonu 2009/2010. W kwietniu z powodu żałoby narodowej odwołano dwie kolejki. Piłkarze jeszcze nie zdążyli odrobić zaległości, a już z powodu powodzi przybędą im kolejne. Tarnowski Okręg Związku Piłki Nożnej – Podokręg w Żabnie odwołał XXVI kolejkę planowaną na 23 maja, w której Kłos Słupiec miał podejmować na własnym stadionie Wolę Radłowską. Do skutku nie doszedł także mecz wyjazdowy z Unią II Niedomice, który miał zostać rozegrany w ubiegły wtorek. Z powodu powodzi w naszej miejscowości zaplanowany na jutro mecz z Siedliszowicami stoi pod wielkim znakiem zapytania. Nie wiadomo czy drużyna Kłosa Słupiec nie wycofa się z rozgrywek, gdyż dalsze przekładanie meczów nie ma najmniejszego sensu. Jeżeli zapadną w tej sprawie jakieś decyzje zostaną one umieszczone na naszej stronie.
 
 

29.05.2010

 

 

Mecz z Olesnem odwołany!

 
 
 Niestety nie doszedł do skutku planowany na dzisiejszy dzień mecz piłkarski Olesno Bears kontra Kłos Słupiec. Trudne warunki pogodowe, padający deszcz i zalane boisko nie pozwoliły na rozegranie spotkania.  Czasami aura potrafi zaskoczyć i zniweczyć nawet najlepiej zorganizowane widowisko. Spotkanie zostanie przłożone na inny termin (prawdopodobnie w tygodniu). Jeżeli tylko zapadną jakieś decyzje - natychmiast zamieścimy informację na naszej stronie.
 
 

16.05.2010

 

 

Gramy z "Niedźwiedziami"

 
 
 Przed Kłosem Słupiec w niedzielę prawdziwy test. Piłkarze grają w Oleśnie z tamtejszymi “Niedźwiedziami”, wiceliderem rozgrywek. Gospodarze meczu gonią w tabeli RKS Radgoszcz. Ich postawa jest sporą niespodzianką, ale najwyraźniej solidnie przepracowali okres
przygotowawczy przed drugą częścią sezonu. Na wiosnę z siedmiu rozegranych spotkań zgromadzili komplet punktów. Zatem przed ekipą zielono-żółtych trudne zadanie. Wiosną jeszcze nie zdobyli punktów na terenie rywala. Nasz zespół czeka ciężka przeprawa. Czy uda się zatrzymać rozpędzonych “Niedźwiedzi”? Zapraszamy na to spotkanie wszystkich fanów drużyny do Olesna na godz. 11:00. Wyjazd autokarem o godz. 9:45.
 
 

13.05.2010

 

 

Bolesław lepszy o dwie bramki...

 
     W zaległym spotkaniu XIX kolejki Kłos Słupiec uległ drużynie Powiśla Bolesław 1-3 (0-1). Jedyną bramkę dla naszego zespołu strzelił Adam Cygan po przepięknym uderzeniu w prawy górny róg bramki.
 Paweł Rysak
 Mariusz Chudy
 Konrad Szymczyk
 Mateusz Ziomek
 Mateusz Krupa
 Radosław Łachut
 Mariusz Korzeń
 Mariusz Zaliński  75'  Zbigniew Jasiński
 Łukasz Lechowicz 50'  Zbigniew Łachut
 Dawid Bober
 Adam Cygan
 40
  Mecz zaczął się dość spokojnie. Gra toczyła się w środkowej części boiska, a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Optycznie lepiej prezentowali się piłkarze Kłosa, ale nie stwarzali sobie zbyt groźnych okazji do zdobycia gola. Najbliżej pokonania bramkarza Powiśla był Łachut, ale strzał z ostrego kąta pewnie wybronił golkiper przyjezdnych. Za to goście stworzyli pierwszą sytuację podbramkową po której wyszli na prowadzenie. Piłka zagrana ponad głowami stoperów Kłosa, na wyjście z bramki zdecydował się Rysak, ale najwidoczniej była to zła decyzja, gdyż nie zdołał pewnie interweniować. Wykorzystali to goście strzelając do pustej bramki. Podrażnieni takim obrotem spraw gospodarze zaczęli odważniej atakować, ale nie potrafili wypracować sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej. Pod koniec pierwszej połowy z dystansu próbował zaskoczyć golkipera gości Korzeń, ale strzał z 30 metra pozostawiał wiele do życzenia. Odpowiedz przyjezdnych była natychmiastowa. Piłka trafiła na prawe skrzydło do młodego napastnika Bolesławia. Odryblował dwóch defensorów naszej ekipy i w doskonałej sytuacji nie zdołał pokonać Rysaka. Pierwsza połowa zakończyła się więc skromnym prowadzeniem gości.
  Na drugie 45 minut Kłos Słupiec wyszedł mocno zmotywowany. Piłkarze pokazali piłkarski charakter i ruszyli z animuszem na bramkę gości. Na efekty w postaci gola długo nie trzeba było czekać. Prostopadłą piłkę ponad głowami obrońców otrzymał Cygan, jednym zwodem zwiódł dwóch obrońców i pięknym strzałem po długim rogu bramki nie dał szans bramkarzowi. Od tego momentu z jeszcze większą siłą gospodarze atakowali bramkę gości. Po chwili w znakomitej sytuacji znalazł się Łachut wykorzystując podanie Cygana z lewej strony boiska, ale nie zdołał oddać mocnego strzału tylko końcem buta “dzióbnął” futbolówkę w stronę bramki. Bramkarz z małymi problemami poradził sobie z uderzeniem. Po chwili w najlepszej sytuacji w tym spotkaniu znalazł się Korzeń. Wymanewrował na prawym skrzydle trzech obrońców Powiśla i z 7 metra oddał strzał. Na stadionie wszyscy kibice i piłkarze chwycili się za głowę po tym jak piłka uderzyła w poprzeczkę. Po tych huraganowych atakach do głosu doszli przyjezdni. W 70 minucie w polu karnym jeden z zawodników Powiśla sprytnie zachował się w polu karnym i w teatralny sposób padł na murawę wykorzystując złe ustawienie Zalińskiego. Arbiter dzisiejszego spotkania nie miał wątpliwości wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł doświadczony Sikora i całkowicie zmylił Rysaka kierując piłkę w przeciwny róg bramki. Po bramce gospodarze próbowali coś zdziałać w ofensywie – na próżno. Kilka minut później rozpędzony Bolesław chciał dobić słupiecki zespół, ale w 76 minucie po świetnym rajdzie Chwałka nie wykorzystał on sytuacji sam na sam z Rysakiem strzelając kilka metrów obok słupka. Co nie udało się mu w 76 minucie udało się pięć minut przed zakończeniem spotkania. Odkryty zespół Kłosa, wykorzystali sprytnie przyjezdni posyłając piłkę za obronę, a kolejnej sytuacji już młody napastnik nie zmarnował strzelając precyzyjnie przy prawym słupku bramki.
 Kłos Słupiec przegrywa po raz trzeci z rzędu, jednak dzisiejszy mecz pokazał, że Kłos Słupiec potrafi walczyć z drużynami z czoła tabeli. Pokazali charakter, a przede wszystkim stwarzali sytuacje bramkowe czego brakowało w poprzednich meczach. Liczymy na to że w końcu piłkarze naszej ekipy zaczną zdobywać punkty. Najbliższa okazja do tego już w niedziele.
 
 

12.05.2010

 

 

Podejmujemy Powiśle Bolesław

 
 
 Już jutro o godz. 18:00 na stadionie w Słupcu rozpocznie się mecz o mistrzostwo Klasy B, w którym Kłos Słupiec zmierzy się z Powiślem Bolesław. Wtorkowy rywal w rundzie wiosennej spisuje się znakomicie. W sześciu kolejkach rozegranych wiosną przegrał tylko jedno z wiceliderem tabeli 0-1. Oba zespoły spotkały się ostatnio jesienią w Bolesławiu i wtedy padł remis 2-2 po dwóch trafieniach Zbigniewa Jasińskiego. Kibice słupieckiego Kłosa z pewnością liczą, że w jutrzejszym spotkaniu napastnicy Kłosa odblokują się i pokonają rywala. Nie będzie to łatwe zadanie, ale zwycięstwo w tym meczu poprawiłoby z pewnością morale drużyny. Zapraszamy wszystkich kibiców i sympatyków drużyny.
 
 

10.05.2010

 

 

Kolejna porażka...

 
     W meczu 24 kolejki Kłos Słupiec przegrał na własnym stadionie z KS Wójciną 1-4 (0-3). Była to pierwsza porażka piłkarzy Kłosa Słupiec na własnym stadionie. W dzisiejszym meczu wystąpili:
 Paweł Rysak
 Piotr Chudy  70'  Mirosław Zięba
 Mariusz Zaliński
 Łukasz Lechowicz
 Konrad Szymczyk
 Radosław Łachut
 Mariusz Korzeń
 Zbigniew Łachut 75'  Ryszard Kapałka
 Karol Rysak
 Dawid Bober 46'  Adam Cygan
 Konrad Mazur 80'  Mateusz Krupa
 40
  Od samego początku goście zaczęli mecz bez żadnych kompleksów wobec gospodarzy. Pierwsze minuty upłynęły pod znakiem wzajemnego "badania się" obydwu zespołów. Wójcina jednak wyszła szybko na prowadzenie. Gola ekipie z Wójciny przyniósł stały fragment gry. Zawodnik wykonujący rzut wolny posłał piłkę po ziemi wzdłuż pola karnego gdzie czekał tylko na to kolega z drużyny i piekielnym strzałem po długim rogu bramki nie dał szans Rysakowi. Po zdobyciu bramki drużyna przyjezdnych złapała wiatr w żagle i udokumentowała to drugą bramką w tym spotkaniu. Błąd w defensywie popełnił stoper naszej drużyny i wykorzystał to Curyło pewnie pokonując Rysaka. Po tym bombardowaniu gości Kłos Słupiec stworzył sobie kilka akcji, ale nie potrafili w ostatnim momencie wykończyć celnym strzałem. Zawodnicy Wójciny nic z tego sobie nie robili i grali “swoje” strzelając po raz trzeci. Z rzutu wolnego dośrodkowanie na piąty metr Rysak minął się z piłką, a akcję zamknął jego młodszy brat pakując piłkę głową do własnej siatki. Do przerwy więcej goli nie padło.
 Po przerwie kontuzjowanego Bobera zastąpił Cygan i to wprowadziło ożywienie w szeregach gospodarzy. Piłkarze słupieckiej drużyny próbowali poszanować piłkę i wyprowadzić składną akcję. W 50 minucie Cygan na lewej flance wymanewrował zawodnika Wójciny i dośrodkował w pole karne, piłka trafiła do Rysaka, który zdecydował się na strzał, jednak piłka o dobre 2 metry przeszła obok słupka. Atomowe wejście na plac gry zaliczył Zięba. Ograł dwóch rywali i huknął minimalnie nad okienkiem bramki rywala. Gospodarze postawili wszystko na jedną kartę, a piłkarze przyjezdnych tylko czekali na kontrę. Kilka minut później znów przed szansą stanął Rysak, ale po zgraniu głową Mazura nie potrafił skierować piłki do pustej bramki. Piłkarze wyczekali napór gospodarzy i po szybkiej kontrze wspaniałym uderzeniem pod poprzeczkę bramki popisał się pomocnik gości wyprowadzając swój zespół na cztero bramkową przewagę. Goście jednak nie spuścili z tonu i raz po raz wychodzili na dogodne sytuacje, jednak Rysak, dobrze spisywał się w bramce. Pod koniec spotkania Kłos Słupiec strzelił jednak bramkę, której autorem był Łachut zamykając podanie Krupy wzdłuż pola karnego.
 Radość piłkarzy Wójciny była ogromna, ale to oni zagrali agresywnie i z dużą determinacją. Dzisiejszy mecz został absolutnie zdominowana przez gości i gdyby do końcowego gwizdka prowadzili różnicą pięciu bramek, nikt nie mógłby mieć żadnych pretensji. Piłkarze Kłosa po prostu nie istnieli na murawie, ograniczając się tylko do wybijania piłki byle dalej od własnego pola karnego. Tymczasem Wójcina raz po raz szturmowała bramkę Pawła Rysaka, imponując techniką, przygotowaniem fizycznym i dokładnością przy rozgrywaniu kolejnych akcji.
 
 

09.05.2010

 

 

To coś więcej niż mecz o punkty...

 
 
 W najbliższą niedzielę Kłos Słupiec rozegra kolejne spotkanie o ligowe punkty. W lidze jest kilka potyczek zasługujących na miano piłkarskich klasyków. Takim właśnie niedzielnym spotkaniem będzie pojedynek z KS Wójciną. Mecz zaliczany jest do elitarnego grona spotkań o coś więcej niż wyłącznie ligowe punkty. Chociaż drużyna miejscowego Kłosa przeżywa ostatnio kryzys nie pozwoli na stratę punktów, gdyż są oni niepokonani na własnym stadionie i będą walczyć aby podtrzymać dobrą passę. Kibice Kłosa są jednak dobrej myśli i wierzą w sukces swojej drużyny. Bardzo ważny będzie początek i walka z samym sobą. Wszak piłkarze to również ludzie, i mimo doświadczenia w podobnych spotkaniach, jeszcze nikt nie wymyślił skutecznej recepty na zwalczenie presji. Kłos może liczyć na wsparcie publiczności, Wójcina podbudowana szansą o zajęcie premiowanego awansem miejsca ani myśli odpuścić. Jednak wszyscy zgodnie twierdzą, że faworyta w tym spotkaniu nie ma. Przebieg dotychczasowych spotkań pomiędzy obiema drużynami wskazuje, że w niedzielne popołudnie sportowych emocji z całą pewnością nie zabraknie. Niepokonani na własnym stadionie kontra zawsze pewni swego piłkarze Wójciny. Kto zwycięży tym razem? Początek spotkania o godz. 14.00. Zapraszamy !!!
 
 

5.05.2010

 

 

Luszowice zdecydowanie lepsze

 
     Kłos Słupiec w wyjazdowym spotkaniu uległ drużynie UKS Luszowice 1-5 (0-2). To gospodarze byli dzisiaj zdecydowanie lepszą drużyną i pewnie zwyciężyli. W dzisiejszym meczu wystąpili.
 Paweł Rysak
 Mateusz Krupa
 Mariusz Zaliński 25'  Krzysztof Rój
 Maksymilian Ślęczkowski
 Konrad Szymczyk
 Radosław Łachut
 Karol Rysak  
 Mateusz Ziomek
 Jakub Warzecha
 Dawid Bober
 Mateusz Zając
 50
 Spotkanie w Luszowicach rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Częściej przebywali pod bramką naszej drużyny i stwarzali sytuacje bramkowe. Kłos natomiast starał się grać z kontry, ale zły stan murawy nie pozwalał na skonstruowanie szybkiego ataku. Pierwszy cios zadali Luszowice w 10 minucie. Zaliński sfaulował napastnika gospodarzy na 18 metrze. UKS skorzystał z tego prezentu mocno uderzając obok muru bramki, a Rysak odprowadził piłkę wzrokiem. Po stracie bramki miejscowi nadal atakowali. Byli bliscy podwyższenia prowadzenia w 14 minucie, jednak z 5 metrów piłkarz UKS’ u nie zdołał skierować piłki do siatki. Kilka minut później Luszowice sfinalizowali kolejną akcję drugim golem w tym spotkaniu. Z lewej strony dośrodkowanie na 14 metr, stoper naszej drużyny jednak nie zdołał czysto trafić w piłkę i wyłożył piłkę napastnikowi gospodarzy a on nie miał kłopotów z pokonaniem golkipera naszej drużyny. Z upływem czasu gra się bardziej wyrównała, chodź miejscowi nie przestawali zagrażać bramce Kłosa. Kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy Kłos zdołał zagrozić bramce miejscowych. Bober otrzymał prostopadłe podanie pomiędzy defensorami Luszowic, wpadł na pełnej szybkości w pole karne, ograł zwodem bramkarza i już mogło się wydawać że tylko skieruje piłkę do pustej bramki, jednak obrońca ofiarną interwencją uratował swój zespół przed stratą gola.
 Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie gospodarze nadal dyktowali warunki gry i strzelili kolejną bramkę. Z lewej strony dośrodkowanie na drugi słupek bramki tam przytomnie zawodnik UKS’u zgrał do kolegi ustawionym na 6 metrze i pięknym strzałem w okienko bramki podwyższył wynik. Po tej bramce Kłos zaczął grać lepiej niż w pierwszych minutach drugiej połowy czego efektem była bramka Rysak, który wykorzystał zamieszanie pod bramką Luszowic. Słupiecka drużyna nie miała już nic do stracenia i rzuciła się do szalonych ataków. Miało to przynieść bramki dla naszej ekipy, lecz to gospodarze dołożyli jeszcze dwa trafienia. Pod koniec spotkania Szymczyk otrzymał prostopadłe podanie ze środka pola jednak nie zdołał oddać celnego strzału na bramkę i spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Luszowic.
 
 

03.05.2010

 

 

Ekspresowe tempo rozgrywek - gramy z Luszowicami

 
 
 W piorunującym tempie rozgrywane są kolejki w Klasie B. Piłkarze oraz kibice nie zdążyli jeszcze ochłonąć po sobotnim pojedynku, a już w poniedziałek czeka ich kolejna dawka emocji. Kłos Słupiec w ramach XIV kolejki zagości w Luszowicach by zmierzyć się z tamtejszym UKS – em. Poniedziałkowy rywal spisuje się w rundzie wiosennej nadspodziewanie fatalnie. W 4 kolejkach nie zdołał zgromadzić żadnego punktu! Porażki z Miechowicami, z Borusową czy Smęgorzowem nie przynoszą chluby Luszowicom. Jest to dobra informacja dla naszych piłkarzy, którzy mogą wykorzystać zniżkę formy piłkarzy Luszowic i zainkasować w tym spotkaniu 3 pkt. Kłos Słupiec to też drużyna, która nie ma ustabilizowanej formy. Potrafi wygrać z przeciwnikiem z wysokiej półki by później przegrać z ostatnim zespołem w tabeli. Martwić może jedynie fakt nieobecność podstawowych zawodników na meczach. Jaki jest tego powód? Nie wiadomo, ale miejmy nadzieję, że w poniedziałek będzie jednak wysoka frekwencja. Spotkanie odbędzie się na wyjeździe o godz. 11.00. Wyjazd godz. 9.50. Zapraszamy wszystkich fanów i sympatyków drużyny.
 
 

2.05.2010

 

 

Ćwików pokonany !!!

 
     Kłos Słupiec w ramach XIII kolejki pokonał LKS Ćwików 3-1 (2-0). W meczu nie brakowało zażartej walki obu drużyn jednak to piłkarze słupieckiej drużyny odrobili lekcje z poprzedniego meczu w Ćwikowie i pewnie wygrali.
 Paweł Rysak
 Mateusz Krupa
 Mariusz Zaliński
 Maksymilian Ślęczkowski
 Dawid Bober
 Radosław Łachut
 Karol Rysak  
 Mariusz Korzeń 
 Ryszard Kapałka 65'  Mateusz Ziomek
 Adam Cygan
 Łukasz Lechowicz  45'  Konrad Szymczyk
 40
  Słupiecka drużyna od pierwszych minut wybiegła w mocno eksperymentalnym składzie. Jak się można było później przekonać taktyka drużyny z Ćwikowa była identyczna jak w spotkaniu na jesień. Grali wysoką obronę angażując przy tym sporą ilość zawodników w ofensywę. Od zdecydowanych ataków ruszył Ćwików, ale zbytnio nie zagrozili bramce Rysaka. Piłkarzom Kłosa jak się później okazało wystarczyła jedna akcja by objąć prowadzenie. Piłka trafiła na lewej flance do Łachuta, który złamał akcję do środka i strzelił po długim rogu bramki, jednak bramkarz zdołał sparować uderzenie do boku gdzie czekał Lechowicz, który dobił piłkę do pustej bramki. Za parę sekund po wznowieniu groźnie zrobiło się pod bramką Rysaka. Goście spróbowali dalekiego zagrania piłki za obronę Kłosa, jednak nieporozumienie między Rysakiem, a Bobrem o mało co nie skończyłoby się bramką – Bober głową próbował wybijać futbolówkę jednak przelobował on bramkarza, piłka odbiła się jeszcze od murawy i trafiła w poprzeczkę. Po tym ostrzeżeniu znów do głosu doszedł Słupiec i po drugiej akcji w tym meczu wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. Była to identyczna akcja jak pod bramką Rysaka, jednak o wiele bardziej tragiczne w skutkach – obrońca chcąc wybijać piłkę głową skierował ją do własnej bramki. Ćwików próbował za wszelką cenę strzelić kontaktowego gola. Mięli na to wyśmienitą okazję w 37 minucie, jednak na posterunku był Rysak pewnie łapiąc uderzenie z prawej strony boiska. Pod koniec pierwszej połowy dwukrotnie przed szansą stanął Cygan, lecz w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie zdołał umieścić piłki w siatce.
 Po zmianie stron Ćwików znacznie bardziej zagrażał bramce Rysaka. Z lewego skrzydła piłkarz LKS ‘u próbował zaskoczyć golkipera naszej drużyny kąśliwym strzałem po długim rogu, jednak w tej sytuacji nie zdołał pewnie wyłapać piłki i o mały włos skończyłoby się to bramką jednak interwencja Szymczyka oddaliła zagrożenie. Kłos starał się skontrować Ćwików, lecz napastnicy przegrywali pojedynki ze stoperami bądź bramkarzem przyjezdnych. Najlepszą jednak okazję do zmniejszenia strat goście mięli w 65 minucie wtedy to zawodnik otrzymał piłkę na piątym metrze i oddał strzał, lecz na posterunku znów był Rysak. Piłkarze Kłosa Słupiec zdołali przetrwać oblężenie przyjezdnych i stworzyli kilka stuprocentowych okazji. Pierwszej nie wykorzystał Łachut w sytuacji sam na sam lepszy okazał się golkiper Ćwikowa wychodząc zwycięsko z pojedynku. Kilka minut później kolejna doskonała okazja dla miejscowych, lecz kolejny raz bramkarz Ćwikowa wyszedł obronną ręką z pojedynku. Co nie udało się kilka minut wcześniej udało się w 82 minucie. Rysak wykorzystał nieporadność defensywy i przechwycił niedokładne podanie i w indywidualnej akcji umieiścił piłke w siatce. Goście zmniejszyli wynik rywalizacji strzelając bramke w sytuacji sam sam z Rysakiem. Kilka minut po bramce arbiter dzisiejszego spotkania zakończył mecz i spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 3-1.
 Piłkarze słupieckiej drużyny zagrali dobry mecz, zabrakło tylko skuteczności. Widać jednak, że Kłos z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej. Co daje nadzieje na lepsze wyniki.
 
 

02.05.2010

 

 

Na własnym stadionie z Ćwikowem

 
 
 Wyjątkowo bo już w tą sobotę piłkarze Kłosa Słupiec czeka kolejny sprawdzian tym razem przeciwnikiem będzie przedostatni w tabeli LKS Ćwików. Zdeterminowani po przegranej w Radgoszczy piłkarze słupieckiej drużyny postarają się zrobić wszystko by przełamać klątwę rundy wiosennej. W poprzednim spotkaniu to LKS okazał się lepszy od naszej drużyny wygrywając 2-0. W sobotnie popołudnie słupczanie staną przed szansą odwrócenia losu na swoją korzyść. Okazja ku temu jest wyśmienita, ponieważ zawodnicy Ćwikowa mają fatalny bilans meczów wyjazdowych. Tylko jedno zwycięstwo z Konarami, dwa remisy i aż pięciokrotnie wracali do domu pokonani. Zdobyli 8 goli, tracąc przy tym 26. Liczby zatem przemawiają za gospodarzami, lecz już nie raz przekonaliśmy się, że futbol to nieprzewidywalna gra i wszystko zweryfikuje potyczka na murawie. Spotkanie odbędzie się na naszym stadionie o godz. 14.00. Zapraszamy wszystkich kibiców i sympatyków.
 
 

27.04.2010

 

 

Porażka w złym stylu

 
    W wyjazdowym spotkaniu Kłos Słupiec przegrał z drużyną RKS Radgoszcz 0-3 (0-1). Spotkanie nie stało na wysokim poziomie, ale to piłkarze z Radgoszczy z drobną pomocą arbitra zgarneli 3 pkt. W dzisiejszym meczu wystąpili:
 Paweł Rysak
 Mateusz Krupa
 Mariusz Zaliński
 Piotr Chudy
 Dawid Bober 35'  Karol Rysak
 Radosław Łachut
 Mateusz Ziomek
 Mariusz Korzeń 
 Łukasz Lechowicz 70'  Ryszard Kapałka
 Adam Cygan
 Paweł Świętek
 60
 Spotkanie zaczęło się od uczczenia minutą ciszy tragicznie zmarłych w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem. Drużyna Kłosa Słupiec do meczu przystąpiła w bardzo okrojonym składzie, brakowało całej lini defensywy, którzy stanowili: Krzysztof Rój, Michał Mikoś, Konrad Szymczyk oraz Jakub Warzecha. Z konieczności na stoperze musiał zagrać Dawid Bober, który zazwyczaj występuje na pozycji napastnika.
 Oba zespoły zaczęły bardzo nerwowo. Dla jednych jak i dla drugich mecz nie układał się po ich myśli, przeważał chaos i nerwowość chodź przewaga należała do RKS ‘ u, lecz nie mogli udokumentować tego strzałem na bramkę. Ale to pierwszą akcję stworzyli goście po której piłka wpadła do siatki, lecz sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. Pierwszy groźny strzał piłkarze miejscowych oddali w 15 minucie spotkania, ale bez trudu poradził sobie z tym uderzeniem Paweł Rysak pewnie łapiąc piłkę. Odpowiedz była natychmiastowa – z rzutu wolnego próbował zaskoczyć bramkarza gospodarzy Radosław Łachut, jednak piłka uderzyła w poprzeczkę. W 34 minucie wydarzył się dramat dla naszej drużyny, gdyż jeden z najlepszych piłkarzy na boisku Dawid Bober zderzył się głową z przeciwnikiem gospodarzy i z rozciętym łukiem brwiowym został przewieziony karetką do szpitala. Od tego momentu gra naszej drużyny nie mogła się podobać, a piłkarze Radgoszczy konsekwentnie dążyli do strzelenia bramki. W 41 minucie osiągnęli swój cel i zdobyli pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Z rożnego dośrodkowanie do napastnika RKS’ u, który mocnym strzałem głową nie dał szans golkiperowi naszej ekipy. Najlepszą sytuację w tym spotkaniu goście mięli już w doliczonym czasie gry. Adam Cygan otrzymał na lewe skrzydło prostopadłą piłkę, a bramkarz zdecydował się na wyjście z bramki, jednak nasz zawodnik nie zdołał oddać strzału a jedynie zablokował wybicie bramkarza, piłka potoczyła wzdłuż lini pola karnego, Paweł Świętek popędził na pełnej szybkości aby skierować piłkę do pustej bramki, ale lepszy okazał się obrońca gospodarzy w ostatniej chwili blokując uderzenie.
 W drugich 45 minutach Kłos zaczął szanować piłkę, ale i to nie przełożyło się na dogodne sytuacje. Natomiast gospodarze nie zmienili swojego stylu gry i próbowali prostopadłych piłek. Miejscowi mięli okazję w 55 minucie, ale znakomitym refleksem popisał się Paweł Rysak końcem palców przenosząc piłkę nad poprzeczkę bramki. Chwile później kolejna okazja dla Radgoszczy tym razem z rzutu wolnego. Z 20 metra piekielnie uderzył w stojącego w murze Piotra Chudego, który odruchowo broniąc twarz przed piłką zagrał ręką. Na nieszczęście piłkarzy Kłosa to spotkanie sędziował młody niedoświadczony sędzia z Żabna, który wielokrotnie gubił się w ocenie sytuacji na boisku i również w tej sytuacji popełnił błąd wskazując pod presją piłkarzy i kibiców na jedenasty metr. Prezent pewnie został wykorzystany przez Radgoszcz. W kolejnych minutach gry słupieccy piłkarze próbowali zdziałać coś w ofensywie, ale na próżno. Piętnaście minut przed zakończeniem spotkania Kłos Słupiec spotkanie musiał kończyć w dziesiątkę. Po faulu na Pawle Świętku, którego arbiter oczywiście nie widział nasz zawodnik sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość i odepchnął rywala, który rzucił się na niego z pełną agresją. W zamieszaniu uczestniczył jeszcze Piotr Chudy. W konsekwencji arbiter spotkania obdarował Pawła Świętka czerwonym kartonikiem, Piotra Chudego żółcią i piłkarza Radgoszczy, który czynnie brał udział w przepychance tylko żółtym kartonikiem. Od tego momentu zawodnicy słupieckiej drużyny stracili wiarę w zwycięstwo i kilka minut później napastnik RKS’ u strzelił swoją drugą bramkę. Słupiec miał jeszcze okazje w 82 minucie, ale po strzale z rzutu wolnego nikt nie zdołał dobić piłki bramki.
 Chodź w dzisiejszym spotkaniu piłkarze Kłosa Słupiec przegrali z Radgoszczą pokazali ogromną siłę walki w szczególności nasz blok defensywny, który często zatrzymywał akcje rywali. Pochwała w szczególności należy się dla naszego juniora Mateusza Krupy, który był najlepszym zawodnikiem naszej drużyny.
 
 

25.04.2010

 

 

Wznawiamy rozgrywki i gramy z liderem

 
 
 W niedzielę piłkarzy Kłosa czeka najważniejszy sprawdzian w tym sezonie. Kłos Słupiec w swoim 17 spotkaniu o ligowe punkty zagości w Radgoszczy. Co ciekawe zespół Kłosa jako jedyny pokonał liderujący RKS. Tym razem to zupełnie inne spotkanie niż jesienią, piłkarze słupieckiej drużyny nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów. W zupełnej sytuacji znajduje się RKS, bo porażka w ich przypadku wiele nie zmieni, ale w spotkaniu na własnym stadionie będzie murowanym faworytem do zgarnięcia trzech oczek. Atuty Radgoszczy są powszechnie znane. Szczególnie siła ofensywna drużyny prowadzona przez dwóch najlepszych snajperów Marcina Zielińskiego i Grzegorza Panka. Zapowiada się ciekawe widowisko. Kto z tej konfrontacji wyjdzie zwycięsko ? Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców i sympatyków do Radgoszczy od godz. 14.00. Wyjazd autokarem o godz. 12.50.
 
 

21.04.2010

 

 

Kolejny mecz odwołany

 
 
 Tarnowski Okręgowy Związek Piłki Nożnej podokręg w Żabnie, zgodnie z komunikatem PZPN, informuje że w związku z zaplanowanymi na 17 i 18 kwietnia 2010 uroczystościami żałobnymi oraz uroczystościami pogrzebowymi ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku, wszystkie rozgrywki w dniach 17 i 18 kwietnia zostają przełożone na 25 – 27 maja.
 
 

13.04.2010

 

 

Odwołana kolejka

 
 
 W wyniku katastrofy lotniczej, w której ponieśli śmierć przedstawiciele najwyższych władz Rzeczpospolitej Polski, z Prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele, Małopolski Związek Piłki Nożnej odwołuje wszystkie zawody sportowe piłki nożnej - od III ligi (małopolsko-świętokrzyskiej) do najniższych klas rozgrywkowych na terenie Małopolski - dotyczy wszystkich roczników.
 
 

10.04.2010

 

 

Podejmujemy Powiśle Bolesław

 
 
 Niedziela jest kolejnym dniem, w którym zespoły B Klasy będą walczyć o kolejne punkty. Tym razem zespół Kłosa Słupiec będzie podejmował zespół Powiśle Bolesław. Kłos po słabym spotkaniu ze Smęgorzowem zajmuje 4 pozycję w tabeli i traci do drugiego Olesna 2pkt. Natomiast zespół Powiśla Bolesław jeszcze nie doznał goryczy porażki w rundzie rewanżowej i z dorobkiem 28 pkt zajmuje 6 miejsce (mając na koncie mecz z Unią II Niedomice). Najlepszym strzelcem drużyny z Powiśla na którego szczególną uwagę musi zwrócić nasz blok defensywny jest Krzysztof Sikora z 10 bramkami. Mecz z Bolesławiem dla słupieckich piłkarzy będzie szansą na zrehabilitowanie się za ostatnie słabe spotkanie. Zapraszamy wszystkich kibiców i sympatyków na to spotkanie w niedzielę od godz. 14.00.
 
 

7.04.2010

 

Dzisiaj stronę odwiedziło 4 odwiedzających DZIĘKUJEMY !!!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=